Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga


Wspaniała służba zdrowia

Znowu trochę ponarzekam, jednak dla mnie jest to kwestia bardzo ważna i uważam, że warto poświęcić temu kilka linijek tekstu. Otóż całe to wydarzenie miało miejsce w tym tygodniu w moim dużym, obcym mieście w jednym z tutejszych szpitali. Sprawa dotyczy bezpośrednio mojego taty. W związku z charakterem jego choroby, podjęto decyzje, iż konieczne jest „zainstalowanie” w jego ciele, specjalnego portu, przez który możliwe będą bezpośrednie wlewy, bez nakłuwania ciała, co utrudnione jest ze względu na wyniszczenie żył spowodowane chemioterapią. Założenie portu jest niby niegroźnym zabiegiem, który miał trwać około 30 minut. No i trafiliśmy do szpitala, w którym ten zabieg miał się odbyć. I już na początku strasznie zdenerwowało mnie podejście do pacjenta. Tata będąc po przeszczepie, ogólnie w fatalnej sytuacji miał czekać na zabieg na korytarzu, gdzie jest chyba największe skupisko wszelakich szpitalnych bakterii. Zabieg był zaplanowany z samego rana jednak jeszcze koło 11 siedzieliśmy na korytarzu, i praktycznie nikt się nami nie interesował. W końcu po nerwowej interwencji zorganizowano jakieś łóżko, na którym miał spocząć mój tata. Oczywiście łóżko na korytarzu, a prywatność stanowił jakiś parawan. Ale nie o tym chciałem opowiedzieć. Był to bardzo mały oddział, na którym, mieściło się 8 łóżek dla pacjentów plus sala operacyjna. Nigdy nie zgadniecie ilu członków obsługi było odpowiedzialnych za tych ośmiu pacjentów. Otóż naliczyłem 23 osoby. Z tego przez 7 godzin pobyty na oddziale widziałem tylko 2 siostry uwijające się jak mrówki wśród pacjentów jednego lekarza. Reszta z tych „niezbędnych” osób plotkowała po kątach, rozmawiając o przygotowaniach świątecznych, świątecznych bądź wprost obgadywali pacjentów. To, co działo się pod gabinetami rezydujących tam profesorów przechodziło ludzkie pojęcie. Do gabinetów tych podążały pielgrzymki „wdzięcznych” pacjentów lub jakiś innych interesantów wraz z torbami podarunków. Co najgorsze nikt z niczym się nie krył. Profesorowie co jakiś czas opuszczali swoje gabinety i udawali się do jaskini łupów, jak ja nazwałem, pokoju na klucz, w którym zostawiali torby i inne pakunki z „prezentami”. Średnio na dwie, trzy osoby odwiedzające ich gabinety, przenosili swoje łupy właśnie do tego pokoju. Nikogo to nie dziwiło, i każdy udawał, że tego nie widzi. Ładnie to nauczyliśmy swoich mentorów zdrowia… Jak do tej pory byłem pełen podziwu dla osób opiekujących się tak chorymi ludźmi. Byłem pod wrażeniem ich poświęcenia no i daru jaki otrzymali by służyć społeczeństwu. Wszystko to jednak prysło. Teraz wydają mi się śmieszne ich narzekania na małe zarobki i to zarówno lekarzy jak i innego personelu. Może kogoś uraziłem teraz moja opinią. Jednak po tym, co widziałem długo nie zmienię swojego zdania. Na cóż tyle osób skoro pracowała tylko trójka. Nie komentuję już nawet zachowania profesorów a co gorsza także tych wszystkich wdzięcznych pacjentów. Nie o to przecież chodzi w walce z chorobą. Chyba już szkoda słów by to komentować. Dopiszę jedynie to, iż zabiegu tacie mojemu nie zrobili, ponieważ koło 14 stwierdzono, że już nie ma czasu. Chory człowiek, który wie, że już odchodzi z tego świata, przesiedział 7 godzin na korytarzu. Wcześniejszego dnia przygotowywany był do zabiegu. Tego dnia był na czczo, nikt się nim nie interesował, niż zaproponowano mu nawet przez cały dzień szklanki wody. A po powrocie do swojej kliniki, nawet lekarz prowadzący nie zajrzał do niego. Żadnego słowa wyjaśnienia. Czy tak postępuje się z pacjentem, czy tak postępuje się z człowiekiem? Gdzie my żyjemy, jak my żyjemy…

obcy-w-miescie 16/12/2007 12:18:59 [Powrót] Komentuj



emi, to było żałosne. Co do noty to witamy w Polsce, ale nie martw się Pan Tusk uzdrowi sytuację, aby wyglądac drugiej Irlandii :D Zasada jest prosta nie dasz kasy, to nawet palcem nie kiwną. Chore, wiem, ale póki co chyba nic się nie zmieni. Ja też nie rozumeim tych strajków nawet w zwykłej przychodni pielęgniarki siedzą skwaszone. Strach o cokolwiek zapytać. Mąło lekarzy, którzy naprawdę lecza, większość zastanawia się tylko jak tu popracowac, żeby się nie napracowac. Pozdrawiam :)
ego 16/12/2007 23:03:19
| brak www IP: 83.142.112.130

Jak możesz to prosze wpadnij czasem do mnie i pokomentuj moje wiersze. Będę baaardzo wdzięczna :*
Emi 16/12/2007 18:17:37
| brak www IP: 83.9.34.8







Info


Strona Główna
Było Was tu: 14130



Księga Gości


Ksiega Gości
Wpisało Się: 0
Dodaj do Księgi



Jeśli chcesz Dodaj do Ulubionych


Kontakt







To Było...


2007
Grudzień
Listopad
Desing

Grafika : GooGle.pl
Wykonał : Ari
Działa Dzięki : Blog4u.pl